przyjaciel | q&a

tumblr

Kim jest przyjaciel? Bliska osoba, której możesz się wygadać, która cię inspiruje, która jest dla ciebie jak najlepsza siostra/brat, która pomoże, gdy "upadniesz", otrze łzy, zna na wylot, nadaje na tych samych falach, która jest  wręcz członkiem rodziny.. można by tak w nieskończoność. 

Otaczamy się wieloma ludźmi, ale czy jesteśmy w stanie wskazać osobę, która jest przyjacielem? Zazwyczaj mówimy, że mamy wiele przyjaciół ale czy jest tak naprawdę? Wydaje mi się, że często mylimy pojęcia znajomy z przyjacielem

tumblr

Często kiedy patrzymy na profil czyjejś osoby na fejsie i zauważamy wysoką ilość znajomych, od razu sądzimy, że osoba ta ma świetne życie i masę przyjaciół. Ale w rzeczywistości mogą to być przecież osoby, które widziała raz w życiu, ale po prostu dodała je do znajomych na fejsa! Często siedząc na facebooku dostaję masę zaproszeń od osób, których kompletnie nie znam. I nie myślę sobie "kurde, dodam; będę miała większą liczbę znajomych na stronie profilowej" tylko po prostu odrzucam. Po co mam zaśmiecać sobie fejsa wpisami osób, których kompletnie nie znam?

Myślę, że chyba lepiej mieć mniejszą liczbę znajomych (swoją paczkę), ale znać ich lepiej i dobrze się z nimi dogadywać, wychodzić z nimi na dwór, czy po prostu się spotykać - mieć jakiś stały kontakt, niż otaczać się chmarą osób, co chwilę myląc imiona, nie nadążając nad ilością widzianych osób i zmieniając ich jak skarpetki.

tumblr

Moja babcia zawsze mówi: lepiej mieć jednego, lub dwóch przyjaciół, niż masę "przyjaciół", na których co chwila mam się przejeżdżać. Zgadzam się z nią. Trudno znaleźć taką osobę, niektórzy dopiero na studiach poznają swojego przyjaciela. I czy to znaczy, że byli aspołeczni we wcześniejszych latach? Nie. Może po prostu czekali na tego jedynego prawdziwego przyjaciela.

~

Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? 

Pomyślałam, że ciekawym i naprawdę zabawnym pomysłem byłby post "50 absurdalnych pytań" - czyli q&a. Tak więc czekam na Wasze pytania :D

po prostu agata

15 komentarzy:

  1. Zgadzam się z Tobą, że lepiej mieć małą garstkę znajomych, ale prawdziwych niż masę fałszywych. Nie rozumiem również tego fenomenu na jak największą liczbę znajomych na fb czy like pod zdjęciami.
    http://oczamiwyoobrazni.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam dwie jedyne najlepsze przyjaciółki i więcej mi nie potrzeba.
    https://mylifeiswonderful9.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się z Tobą i twoją babcią :D
    Przyjaźń "buduje" się latami. Przyjacielem nie jest osoba którą niedawno poznaliśmy..Przyjaciel to osoba która jest z nami od "zawsze" i na zawsze. Uważam że lepiej mieć garstkę przyjaciół, niż grono znajomych. Znajomi są a zaraz może ich nie być, a przyjaciel był i będzie.. Mam dwie przyjaciółki, znamy się już 9 i 5 lat :) Świetny post, pozdrawiam serdecznie :)
    Zapraszam-Mój blog
    PS:odpowiadam na komentarze i obserwacje

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooo tak zgadzam się z Tobą, że lepiej mieć kilku, ale prawdziwych i szczerych przyjaciół :) W dzisiejszych czasach niestety mało osób o tym wie i każdy zwraca uwagę na like czy też próbuje zdobyć jak najwięcej osób na fb, mimo że doskonale zdają sobie sprawę, że to tylko ulotni znajomi. Mam nadzieję, że z biegiem czasu będzie coraz więcej prawdziwych przyjaciół :)
    Zapraszam: http://allixaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyjaciele są jak rodzina, którą możemy sami sobie wybrać. Nie każdy ma prawo do niej należeć, tak samo nie każdy może być naszym przyjacielem

    Pozdrawiam,Madda
    blog ->klik

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się z Twoją babcią, w dzisiejszych czasach liczy się jakość, a nie ilość. ;)
    tzanetat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Podzielam Twoje zdanie (i Twojej babci ;)) - lepiej otaczać się kilkoma osobami na których możemy polegać, życie jest wtedy o wiele przyjemniejsze :)

    Twisted Mouse

    OdpowiedzUsuń
  8. Moje zdanie jest takie samo jak Twoje. Lepiej posiadać małą garstkę przyjaciół niż chmarę na której wiele razy się zawiedziemy. Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Można mieć na pozór wielu znajomych. Tylko co do czego, w razie potrzeby nikt z tego tłumu nie pokazałby się z pomocną ręką. Lepiej jest mieć jednego, ale prawdziwego przyjaciela, które jest zawsze pomocny. Pamiętajmy abyśmy również tacy byli
    pozdrowionka, mega miło czytało mi się post :)
    przy okazji mój snap: victoriasikora
    Mój BLOG

    OdpowiedzUsuń
  10. Zgadzam się ze zdaniem Twojej babci. Lepiej mieć kilku przyjaciół, niż wielu znajomych. Przyjaciele są potrzebni w naszym życiu, zawsze dobrze jest mieć kogoś kto cie zna i na kogo można liczyć. ;)
    bgrenda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo madry post. Nie sposób się z nim nie zgodzić. :)
    Zapraszam do mnie : https://blonde-royal.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Mądry i ciekawy wpis! <3
    Moja babcia mówi dokładnie to samo, że lepiej jest mieć dwóch prawdziwych przyjaciół niż kilkunastu fałszywych.
    Udanych wakacji!
    Mój blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja także często dostaję zaproszenia do znajomych od osób, które kompletnie nie znam. Fakt, ludzie czasami mylą pojęcia 'znajomy' od 'przyjaciel'. Ja także zgadzam się z Twoją babcią! Ja mam jedną taką przyjaciółkę i jest dobrze. :) Arleta

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam tak, że mam przyjaciół takich najlepszych i forever (i tych jest najmniej), normalnych przyjaciół (trochę więcej), dobre koleżanki i kolegów (jeszcze więcej) i znajomych. :D

    OdpowiedzUsuń
  15. super wpis
    zdjęcia też bardzo ładne
    obserwujemy?
    http://paolciapolcia16.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Instagram

Instagram

© Kaktusowy Sad. Zakaz kopiowania treści bez zgody autora. Szablon wykonany przez autorkę bloga. Obsługiwane przez usługę Blogger.